Podziękowania za wspólne lata (...)

0

"It's time to say goodbye" - jest czas na do widzenia i na podziękowania. Ceniliśmy i nadal cenimy tych, z którymi współpracowaliśmy. W związku z tym kilka słów podziękowań dla wielu z Was, z którymi w ciągu tych wielu lat byliśmy bliżej. Nie było okazji na rozmowę z każdym, z kim byśmy chcieli, a tutaj możemy o tym napisać. Ponadto nie możecie już z nami rozmawiać (choć w naszym wypadku nie ma to podstaw biblijnych - dokładnie to zweryfikujcie), ale czytać możecie, jeśli tylko chcecie. Na pewno nie uda nam się napisać o wszystkich, będą też i tacy, którzy powiedzą "mam to gdzieś", ale nie o to w zasadzie nam chodzi. Po prostu nie mamy do nikogo żalu ani o nic nikogo nie oskarżamy - może poza CK JW. To jest nasz wybór uzasadniony biblijnie i czujemy potrzebę aby napisać to, co piszemy. Oczywiście nie wszystko było idealne w kontaktach z innymi, ale nie oczekiwaliśmy tego, bo przecież sami też idealni nie byliśmy i nie jesteśmy. Poznaliśmy jednak wielu fajnych ludzi, z wieloma działaliśmy na różnych etapach działalności w organizacji, z innymi znaliśmy się tylko z widzenia. Było jak było, ale ogólnie oceniamy to bardzo pozytywnie. I choć nie zdołamy każdemu podziękować z imienia, to dziękujemy wszystkim, którzy pozytywnie wpłynęli na nasze życie.

A więc zaczynamy!

Szczególnie podziękować chcemy Jackowi, Irenie i ich dzieciom - Emilii, Agnieszce i Łukaszowi + ich współmałżonkom. Byliście dla nas prawdziwą ostoją w różnych chwilach naszego życia, prawdziwym wsparciem i rodziną w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa. Jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy być częścią Waszego życia w różnych jego chwilach - tych dobrych i czasem tych smutnych. Wnieśliście do naszego życia wiele uśmiechu i radości, ale też dużo się od Was wszystkich nauczyliśmy. Życzymy Wam przede wszystkim dużo miłości w waszym gronie i radości z dorastających wnuków. :-)

Szczególnie też - Kasia i Marcin  - "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" i rzeczywiście tacy się okazaliście. Było wspólnie wesoło, czasem poważnie, ogólnie bardzo miło. Cieszymy się, że na naszej drodze spotkaliśmy Was i Wasze pociechy i zaakceptowaliście nas takimi jakimi jesteśmy. Pozdrowienia dla teściów i rodziców.:-)

Kolejne szczególne podziękowania dla Ani i Mirka  - fajnie było Was poznać, choć nie udało nam się ze względu na odległość spędzić więcej czasu. Dbajcie o siebie - Mirek dbaj o Papugę :-). To była przyjemność przebywać w Waszym gronie, śmiać się, a czasem też zamartwiać, bawić i smucić. Kochajcie się dalej jak dotąd!

Jacek i Dorota - nie baliście się nas odwiedzić i wesprzeć w razie potrzeby. Dziękujemy Wam za poświęcony czas i miłe chwile.

Rafał i Emilia - fajna z Was para, która nie zapomniała o nas kiedy byliśmy nieobecni. Nieraz udało nam się miło spędzić wiele wspólnych chwil, za co serdecznie Wam dziękujemy.

Darek i Jola - z "wrogiem" trzeba dobrze żyć :-) - tak właśnie było z nami. Cieszmy się z czasu, który nam poświęciliście i że przyjęliście nas do swojej rodziny - jak  przyjaciół, a nie wrogów. Jesteście wrażliwymi ludźmi o pozytywnym usposobieniu. Tak trzymać!

Asia i Daniel - choć nie mieliśmy szczególnej okazji spędzić ze sobą więcej czasu, to będziemy Was wspominać jak najbardziej pozytywnie. Fajna z Was para i dobrzy rodzice. Dbajcie o siebie nawzajem!

Ania i Dawid + mama - okazaliście nam wiele życzliwości i pozytywnej energii. Było różnie jak to w życiu bywa, ale ogólnie bardzo pozytywnie. Od Was też wiele się nauczyliśmy na plus. Pozdrawiamy!

Janek i Krystyna + dzieci - okazaliście nam swoje zainteresowanie w czasie kiedy tego potrzebowaliśmy. Dziękujemy za to i stosowne rady oparte też na Waszym doświadczeniu. Dbajcie o siebie!

Leszek - dziękujemy za wzorową współpracę i godną naśladowania pokorę.

Bożena i Paweł + dzieci - dziękujemy za wsparcie i zainteresowanie, energię, którą wnieśliście do naszego życia, radość i nieustający śmiech oraz pozytywną "gadatliwość"  Bożeny. Trzymajcie się ciepło!

Bogusia i Stasiu - jak dobrzy rodzice zawsze gotowi do udzielenia wsparcia, tak Wy dla nas okazaliście się takimi ludźmi. Nie szczędziliście rad i wskazówek - nie brakowało z Waszej strony życzliwości i zrozumienia. Dziękujemy.

Teresa i Kurt - "co słychać?" - te słowa Kurta zawsze świadczyły o życzliwości - i choć niewiele potrafiliśmy odpowiedzieć, to rozumieliśmy się bez słów. Teresa - nigdy nie odmówiłaś wsparcia i stosownego zainteresowania. Dziękujemy za czas, który nam poświęciliście.

Tedzia, Andrzej, Ania, Krzysztof + dzieci - "ale w koło jest wesoło" - i rzeczywiście choć nie brakowało Wam trudnych momentów w Waszym życiu staraliście się zachować pozytywne nastawienie, a my mogliśmy być cząstką Waszego życia. Dziękujemy za radość, której wśród Was nam nie brakowało.

Maria i Włodek  - zawsze miło będziemy wspominać waszą życzliwość i uśmiech, którymi nas obdarzaliście na spotkaniach i poza nimi.

Regina i Mirek - dziękujemy za przejawianą gościnność.

Bronia i Andrzej - czasem poważni, czasem weseli, ale wytrwali mimo różnych przeciwności. Dziękujemy za szczerą życzliwość względem nas. Pozdrawiamy serdecznie.

Jola i Daniel, Marzena i Ania, Czesław i Zenia i wszyscy pozostali (niesposób podziękować wszystkim imiennie) - dziękujemy za ponad 16 lat wspólnej współpracy i zazwyczaj mile spędzony czas, ciepłe słowa.

Dziękujemy też braciom z innych zborów - też tym, w którymi wszystko się zaczęło, a zwłaszcza Mirkowi i Renacie, Tomkowi i Anecie i pozostałym z Północy i nie tylko, z którymi skrzyżowały się nasze drogi.

Podkreślamy, że opuszczamy organizację, a NIE Was. Nie jest to jednoznaczne, choć organizacja próbuje Wam wmówić, że jest inaczej. Nie ma żadnych podstaw biblijnych, aby uważać nas za osoby o których mowa choćby w 1 Kor 5:11 czy 2 Jana 1:9-11. Zresztą wytyczne odnośnie osób opuszczających organizację z własnego wyboru wprowadzono dopiero około roku 1981. Czyżby wcześniej zasady biblijne były inne?

Jeżeli uważacie inaczej to macie do tego prawo. Może to jednak oznaczać, że nie znacie i nie rozumiecie pod tym względem ani Biblii ani zasad z niej wynikających (my wcześniej tego nie pojmowaliśmy), lecz poddajecie się pod filozofię CK JW.

Mamy też świadomość, że wielu z Was powie, iż "macie gdzieś" nasze podziękowania. Nie szkodzi. I tak Wam dziękujemy, bo mamy naprawdę miłe wspomnienia.

Ponadto gorąco zachęcamy Was do samodzielnej analizy Biblii zwłaszcza z różnych przekładów oraz włączenie krytycznego myślenia bez poddawania się sugestiom i presji innych. Pozdrawiamy!


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Proszę pamiętać o wzajemnym szacunku i wyrażaniu tego odpowiednimi słowami. Nie musisz się zgadzać z naszym rozumowaniem. Komentarze są moderowane i pojawiają się z opóźnieniem. Obraźliwe lub nieodpowiednie będą usuwane.