Na pożegnanie - list.

Niżej prezentujemy list (cztery strony), który napisaliśmy na pożegnanie. Być może ktoś z Was będzie chciał się z nim zapoznać. Tych, co nie lubią czytać informujemy, że nie złamaliśmy żadnych zasad biblijnych i sami odeszliśmy z organizacji, nie miała na nas też wpływu jakaś osoba czy grupa. Podkreślamy to, bo po co tworzyć jakieś plotki. Lepiej zapytać bezpośrednio u źródła - czyli u nas.

Pasek po prawej stronie listu służy do jego przewijania, można  też powiększyć widok listu.

4 komentarze:

  1. super kochani, niech Pan Jezus was prowadzi i ochrania ! On jest Skałą i Zbawcą tylko w Nim jest schronienie, pozdrawiamy ze Sląska

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie,że jesteście wybudzeni, ja z rodziną też i teraz próbujemy układać życie poznając Pana Jezusa i jego prawdziwą pozycję jaką otrzymał od Ojca, uświadomiliśmy sobie,że spożywanie emblematów chleba i wina jest niezbędne bo mieć życie wieczne, w moim zborze są ze trzy rodziny, które Pan Jezus oświecił zrozumieniem, pozdrawiam was i życzę wytrwania na drodze prawdziwej wolności. Albert.

    OdpowiedzUsuń

Proszę pamiętać o wzajemnym szacunku i wyrażaniu tego odpowiednimi słowami. Nie musisz się zgadzać z naszym rozumowaniem. Komentarze są moderowane i pojawiają się z opóźnieniem. Obraźliwe lub nieodpowiednie będą usuwane.