O nas słów kilka.


Kim jesteśmy? W znaczeniu ogólnym ludźmi - Kasią i Tomkiem :-) i byłymi już Świadkami Jehowy (JW). Przez 17 lat byliśmy częścią tej organizacji. Mieszkamy na Dolnym Śląsku. Nie lubimy pisać o sobie stąd i ten wpis nie będzie długi. W każdym bądź razie zaczynamy niejako od nowa. I choć zmiana, którą dokonaliśmy to poważne przedsięwzięcie i jeszcze przez jakiś czas konsekwencje tej decyzji będą się za nami ciągnąć, to uważamy, że był to ruch konieczny i warto było podjąć to ryzyko.
Ryzyko z jednej strony, z drugiej błogosławieństwo, bo rozpoznanie kłamstwa, to prawdziwe błogosławieństwo. Można zacząć od nowa i poprzez pryzmat Biblii - a nie ludzkiej filozofii  - pokierować swoim życiem. Czy będzie to proste? Zdecydowanie nie.

Zapraszamy Was do zapoznania się z naszymi przemyśleniami. Ewentualne uwagi i spostrzeżenia możecie kierować na adres email lub w komentarzach pod postami. Mamy jednak wielką prośbę. Jeżeli chcecie na nas wyładować swoje frustracje, kimkolwiek jesteście, to trafiliście pod zły adres. Oczywiście rozumiemy, że ktoś może czuć się skrzywdzony lub szukać wsparcia. Wtedy jak najbardziej piszcie. Sami jednak nie chcemy nikogo obrażać ani nagabywać i liczymy na to, że Wy również będziecie mieć podobne podejście. W myśl zasady z Mat 7:12 szanujmy się wzajemnie. Nie musicie oczywiście się z nami zgadzać czy mieć w każdej sprawie to samo zdanie. Wyrażajcie jednak swoje opinie w sposób odpowiedni.

W zasadzie nie bójcie się pisać. Na stronie w wersji na komputer jest też formularz kontaktowy.  Czekamy na Wasze maile i postaramy się na nie odpisać najszybciej jak to możliwe.

Nie uda nam się też wszystkiego na raz opublikować. Stopniowo będziemy zamieszczać nasze spostrzeżenia, ogólne informacje itd. Bądźcie cierpliwi. Czekamy też na pytania i sugestie.

A jak nikt się nie odezwie? To nie - my i tak pisać będziemy.

Serdecznie Was pozdrawiamy.

Kasia i Tomek
mail:    bezreligii@wp.pl
strona:  www.bezreligii.pl

PS.:
Niektórzy być może zastanawiają się do jakiej obecnie należymy religii? Odpowiadamy: do żadnej. Nie krytykujemy tych, którzy dokonują wyboru i przyłączają się do jakiejś denominacji czy religii, gdyż każdy sam decyduje o swoim życiu. Mamy jednak świadomość, że Bóg to niekoniecznie religia, a w zasadzie często religia wypacza obraz Boga i Biblii. Często religijność nie ma nic wspólnego z Bogiem. Pan Jezus nie założył religii, ale zachęcał aby inni stawali się Jego uczniami, bo tylko On jest prawdziwą drogą prowadzącą do zbawienia. Nie istnieje zatem coś takiego jak religia prawdziwa, bez względu na to, jak inni mocno w to wierzą. Nie oznacza to jednak, że nie ma ludzi, którzy są lub chcą zostać prawdziwymi naśladowcami Jezusa Chrystusa i Jego Ojca. I takich ludzi właśnie szukamy. Nie religii.

11 komentarzy:

  1. Fajna inicjatywa. Pytanie po jakim czasie się wypalicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wie nikt. Czas pokaże. Miejmy nadzieję, że wcale. Dziękujemy.

      Usuń
  2. To taka terapia - człowiek po opuszczeniu organizacji gdzie tkwił jego sens życia, musi je teraz czymś zapełnić i rozliczyć się z przeszłoscią wylewajac na 'papier" co go gryzie, tym samym odcinając ją grubą kreską. Znam wielu exów, którzy tak samo robili, ale potem zajęli się czymś innym co sprawiało im przyjemność i nie wiązało się z JW. Po prostu taka jest kolej rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie coś w tym jest. My jesteśmy na samym początku i trudno powiedzieć, co będzie później.

      Usuń
  3. Ale jesteśmy tu i teraz, nie wszystkim się chce więc doceniam, tych którym się chce.., ach pozdrawiam, fajna strona

    OdpowiedzUsuń
  4. czy pokażecie mi która organizacja o zasięgu ogólnoświatowym, zachęca ludzi do dawania świadectwa o JEDYNYM PRAWDZIWYM BOGU JEHOWIE ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy za to ciekawe pytanie. Zgadzamy się z autorem komentarza, że organizacja ŚJ jest organizacją ogólnoświatową i że głosi. Z tym absolutnie nie dyskutujemy.

      Powstaje tylko jedno pytanie: czy pierwsi chrześcijanie otrzymali nakaz aby głosić o jedynym prawdziwym Bogu Jehowie? Sprawdźmy to.

      Zobaczymy do Dziejów Apostolskich 1:8.:

      ..."(8): lecz otrzymacie moc, gdy zstąpi na was duch święty, i będziecie moimi świadkami zarówno w Jerozolimie, jak i w całej Judei i Samarii, i aż do najodleglejszego miejsca na ziemi"." [Przekład Nowego Świata, Dz 1]

      Jakie zadanie dostali uczniowie od Pana Jezusa? Czyimi mieli być świadkami?

      Zobaczymy do innego fragmentu, który jeszcze wyraźniej podkreśla ważną myśl: Dzieje Apostolskie 4:12.:

      (11): Ten jest 'kamieniem, który przez was, budowniczych, został poczytany za nic, a który stał się głowicą węgla'.
      (12): I w nikim innym nie ma wybawienia, bo nie ma pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, dzięki któremu mamy zostać wybawieni". [Przekład Nowego Świata, Dz 4]

      W czyim imieniu jest wybawienie? W nikim innym jak tylko w .......? Tego chce sam Ojciec.

      Podsumowując - już te dwa fragmenty biblijne ukazują, na jakim zadaniu dzisiaj powinni się skupiać naśladowcy Pana Jezusa, prawda?. Czy aby na pewno na ogłoszeniu o Bogu Jehowie?

      Zresztą pierwsi uczniowie również wyraźnie podkreślali o kim należało głosić - przykładowo:

      Marka 1:1 - (1): Początek dobrej nowiny o Jezusie Chrystusie: [Przekład Nowego Świata, Mk 1]

      (35): Filip otworzył usta i począwszy od tego fragmentu Pisma oznajmiał mu dobrą nowinę o Jezusie. [Przekład Nowego Świata, Dz 8:35]

      (20): i natychmiast zaczął w synagogach głosić o Jezusie, że jest Synem Bożym. [Przekład Nowego Świata, Dz 9:20]

      (38): mianowicie o Jezusie z Nazaretu, jak Bóg go namaścił duchem świętym i mocą, a on szedł przez kraj, czyniąc dobro i uzdrawiając wszystkich ciemiężonych przez Diabła: albowiem był z nim Bóg. (39): A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co uczynił zarówno w krainie Żydów, jak i w Jerozolimie: zgładzili go jednak przez zawieszenie na palu. [Przekład Nowego Świata, Dz 10:38,39]

      (18): Ale pewni filozofowie – zarówno epikurejscy, jak i stoiccy toczyli z nim polemiki i jedni mówili: "Co właściwie chce powiedzieć ten gaduła?", a drudzy zaś: "Zdaje się, że jest głosicielem cudzoziemskich bóstw". stało się tak dlatego, że oznajmiał dobrą nowinę o Jezusie i zmartwychwstaniu. [Przekład Nowego Świata, Dz 17:18]


      Ważne jest zatem, co i o kim powinniśmy w szczególności głosić i czego wymaga w tej sprawie Bóg, a NIE to co my uważamy, że być powinno, czyż nie?

      Biblia wskazuje jednoznacznie, że ma to być dobra nowina o Jezusie Chrystusie. Pozdrawiamy.

      Usuń
    2. Badacze Pisma świętego też głoszą i wierzą w Boga Jehowę, więc Świadkowie nie są jedynymi chwalcami Jehowy. Badacze Pisma świętego wierzą również w to , że to z ich grona 144 000 będzie panować z Jezusem w niebie. Mają bardzo podobne wierzenia do Świadków a nawet część ich pieśni śpiewane są to tych samych melodii. Skąd więc pewność u Świadków, że to oni tworzą jedyną prawdziwą religię ??? Trochę więcej pokory !

      Usuń
  5. Kolejne osoby zakładający sektę. Teraz nie jesteście już w religii ale w dwuosobowej sekcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za ten jakże "odważny" i "wartościowy" komentarz. Mamy świadomość, że dla wielu, nie tylko Świadków, mówienie źle o innych to chleb powszedni. Rozumiemy też, że samodzielne wyciąganie wniosków i pojmowanie może być dla wielu zbyt skomplikowane, skoro przez większość swojego życia uczeni byli ślepego zaufania w ciało kierownicze lub tym podobne instytucje. Nie mamy jednak za złe takim ludziom jak Ty, gdyż dokładnie wiemy, jak to działa i jak silna może być manipulacja. Mamy też nadzieję, że nadejdzie taki czas szanowny "aaaa", że zrozumiesz, iż religia prawdziwa, to pojęcie abstrakcyjne, zwłaszcza w wydaniu CK JW. A jedynym pośrednikiem jest wyłącznie Pan Jezus, a nie człowiek czy grupa ludzi.
      Zachęcamy Cię też do weryfikacji 'swojej religii'. Jeżeli jesteś JW, to wiedz, że prawda nie wygląda tak jak Cię uczono i to bez względu na to, co na ten temat myślisz. Jeżeli nie jesteś JW, to sprawa często wygląda podobnie, tylko nazewnictwo jest nieco inne.
      Z drugiej strony skoro przylepiasz komuś etykietę, to zakładamy, że wszystko dokładnie wiesz, wszystko sprawdziłeś i oddałbyś życie za to swoje przeświadczenie, tak? Jeśli tak, to cóż, masz do tego prawo. Oby jednak to Twoje przeświadczenie nie okazało się drogą prowadzącą na zatracenie. Serdecznie pozdrawiamy, życzymy Ci wszystkiego dobrego, a zwłaszcza szybkiego wybudzenia.

      PS. Nigdy nie byliśmy w religii, a już na pewno NIE w prawdziwej. A w naszej "dwuosobowej sekcie" jest nam całkiem przyjemnie.:-)

      Usuń

Proszę pamiętać o wzajemnym szacunku i wyrażaniu tego odpowiednimi słowami. Nie musisz się zgadzać z naszym rozumowaniem. Komentarze są moderowane i pojawiają się z opóźnieniem. Obraźliwe lub nieodpowiednie będą usuwane.