Wolność tylko w Panu - co to oznacza?

0

(17): Pan zaś jest tym Duchem, a gdzie jest Duch Pana, tam i wolność. (2 Kor 3:17) 




Wolność to kolejny element życia, o który każdy zabiega i stara się dbać. Choć wolność istnieje, to jednak może to być tylko i wyłącznie wolność pozorna. Co to oznacza? Otóż chodzi o to, że myślisz, iż jesteś wolny i działasz jak wolny z pozoru człowiek, ale tak naprawdę jest zupełnie inaczej. Jesteś  swoistego rodzaju niewolnikiem i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Na tym właśnie polega pozorna wolność, bo choć masz pewien rodzaj swobody, to jednak w wielu sprawach możesz być zmanipulowany - możesz być sterowany nie wprost. I właśnie na tym polega doskonała manipulacja, kiedy Ty  - świadomy, posiadający wolną wolę człowiek - nie zdajesz sobie z niej sprawy.

Przykładem tego rodzaju zniewolenia może być współczesna technologia. Korzystamy z niej świadomie, ale też z pozoru świadomie pozwalamy na dostęp do naszego życia instytucji, które tę wolność ograniczają. A jak to robią? Proszą o wyrażenie zgody na przetwarzanie danych, na dostęp do naszych telefonów, zdjęć, zasobów, lokalizacji itp. My tej zgody udzielamy i od tego momentu jesteśmy stale monitorowani. Nie wierzysz? Przeglądnij aplikacje i prawa dostępu, które masz w swojej komórce, a zobaczysz, że udzieliłeś wielu aplikacjom dostęp do swoich prywatnych zdjęć, mikrofonu, kamery, sms-ów itd. Możesz od tego momentu być stale inwigilowany, a nawet nagrywany. I to nie jest przesada. To jest wolność, którą bez zastanowienia oddajemy korporacjom, o których często nie mamy nawet zielonego pojęcia.

Powyższy przykład to jedna strona medalu. Druga strona, to wolność, którą oddajemy z pozoru świadomie i dobrowolnie - instytucjom religijnym. Wszczepiona potrzeba oddawania czci Bogu sprawia, że w tym wypadku dochodzą szczególnego rodzaju emocje. A jeżeli wybieramy sami określoną drogę, to jeszcze bardziej nie widzimy w tym żadnego zagrożenia.

W tym momencie możesz stwierdzić, że Ciebie to nie dotyczy. A jednak dotyczy i Ciebie i większości ludzi - nawet ateistów, bo to też religia. Na tym właśnie polega sztuka manipulacji. O ile jednak oddanie swobody poprzez urządzenia elektroniczne może jeszcze nie wpływać bezpośrednio na Twoje życie, o tyle oddanie się instytucjom religijnym może mieć już taki wpływ.

Dlaczego w ogóle o tym wspominamy? Dlatego, że w organizacji, w której spędziliśmy znaczną część naszego życia bardzo często powołują się właśnie na tzw. wolność. CK JW przedstawia ją w sposób, który jednoznacznie sugeruje, iż tylko będąc Świadkiem zaznasz prawdziwej wolności, a ci, którzy są po drugiej stronie, to ludzie zniewoleni. Zniewoleni przez swoje żądze, pragnienia, działania i myśli. Wspominając o wolności  często powtarza się, iż ludzie na zewnątrz są w klatce, z której tylko JW mogą ich uwolnić. 

Oczywiście istnieje coś takiego jak zniewolenie poprzez pragnienia czy działania. Nie można powiedzieć, że nie. Słowo Boże wyraźnie podkreśla, że ktoś może stać się niewolnikiem np. własnego brzucha - poprzez obżarstwo i nieustanne zaspokajanie pragnień w tym zakresie. To są fakty. Stwierdzenia jednak, że tylko organizacja JW to prawdziwe zaplecze wolności, to już lekka przesada. Dlaczego?

Dlatego, że ci, którzy przewodzą w tej organizacji tj. CK JW, to ludzie świadomie wprowadzający w błąd swoich współwyznawców. A skoro tak, to już nie można mówić o wolności, ale o ukierunkowanej manipulacji i zniewoleniu. I jest to naprawdę świetnie zorganizowane poprzez samonapędzającą się machinę. Jeżeli ktoś jest śmiertelnie przekonany, że robi dobrze, bo tak mu powiedziano, a  dodatkowo wiele czynników na to wskazuje, to dalej już idzie w ciemno. O nic nie pyta, nad niczym się nie zastanawia - bo przecież wątpliwości są złe - tylko idzie w kierunku z góry wyznaczonym przez CK. Tak właśnie było z nami i jest z tymi, którzy obecnie są po stronie CK.

To jednak przecież ich sprawa. Po co w ogóle o tym wspominać? Po to, że wiele z tych osób, to świetni ludzie, którzy z wielką gorliwością chcą służyć Bogu. Myślą, że są wolni, ale tak nie jest. Dają z siebie bardzo wiele, ale na końcu może być już tylko wielkie rozczarowanie. A im więcej w tym wypadku ktoś z siebie daje, tym rozczarowanie może być większe. Wielu nie zna jednak innego życia, a nawet nie chce nic zmieniać, bo tak jest im dobrze. I w porządku, to ich prywatna sprawa. Z tym, że jest jeszcze jedna kwestia, która w znaczny sposób może zaważyć na życiu danej jednostki, a do której każdy JW jest zobligowany. Mianowicie tzw. głoszenie. Co innego jest mówić prawdę, a co innego głosić kłamstwa. Skoro na podstawie słów będziesz osądzony, to całość nabiera znacznie poważniejszego wydźwięku niż myślisz. A że nie możesz głosić niczego, co nie jest zatwierdzone przez CK i zgodne z tzw. bieżącym światłem zrozumienia, to pojawia się niemała komplikacja. A skoro pojawia się komplikacja i nie możesz głosić tego czego nie możesz, to czy jesteś wolny? Czy w ogóle Biblia była spisana tylko dla CK JW czy dla wszystkich ludzi - tych niewykształconych też?

No właśnie. Zastanów się, które ograniczenia zostały wprowadzone przez CK, a które wprowadza  i uzasadnia Słowo Boże. Jeżeli uważasz, że istnieje grupa wybrańców, która ma monopol na "prawdę", to czy nie jesteś już ich niewolnikiem?

(39): I opowiedział im przypowieść: Czy może ślepy prowadzić ślepego? Czyż obaj nie wpadną do dołu? [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Łk 6]


Wolność w Panu nie oznacza oddawania czci człowiekowi typu CK JW. Oznacza podążanie za Jezusem oraz Jego Ojcem i samodzielne myślenie. Pozwala na analizę Biblii w oparciu o... Biblię, nie o publikacje, które z góry sugerują Ci jak masz myśleć. Tak właśnie się dzieje po stronie Strażnicy. Zanim człowiek zacznie analizować znaczenie określonego fragmentu biblijnego, to Strażnica już wie, co on oznacza i jakie czytelnik ma wyciągnąć wnioski. Nawet wtedy jak nie przeczytał żadnego fragmentu z Biblii. Jeżeli myślisz inaczej niż podaje tekst, to stajesz się zagrożeniem, stajesz się jednostką niepożądaną, jednostką z wątpliwościami, których przecież mieć nie możesz, bo jesteś na jedynej słusznej drodze. Czy na tym polega prawdziwa wolność?

(2): Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale nie według poznania. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Rz 10]


Owszem w organizacji JW może być całkiem miło, o ile grasz wyłącznie wg reguł CK. I rzeczywiście mnóstwo osób tak właśnie robi. Nie można powiedzieć, że wszyscy świadomie robią źle. Nie można jednak mówić też, iż to właśnie tam jest prawdziwa wolność.

Prawdziwa wolność jest tam, gdzie jest "droga, prawda i życie". A to sam Ojciec przecież chce, aby imię Jezusa było wywyższone. W organizacji JW nie ma jednak Jezusa w czystej, nieskażonej ludzką filozofią postaci. A skoro nie ma, to znaczy, że nie ma tam też prawdziwej wolności.

(13): Lecz biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Sami bowiem tam nie wchodzicie ani wchodzącym nie pozwalacie wejść. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Mt 23]


Czy jednak którykolwiek z przywódców tej organizacji to pojmie i pozwoli zrozumieć to jej członkom? Miejmy nadzieję, że tak się kiedyś stanie. A czy Ty to rozumiesz?

Oczywiście jako człowiek w sensie ogólnym jesteś wolny nawet jako JW. Zależy jednak jak tę wolność pojmujesz. Jeżeli zależy Ci wyłącznie - jak już wspominaliśmy - na fajnym towarzystwie i tym podobnych rzeczach, to może Ci się wydawać, że to co tu piszemy jest kompletną bzdurą.
Jednak jeżeli zależy Ci na zbawieniu i zrozumieniu Biblii w niesfałszowany sposób, to być może zechcesz się zastanowić dlaczego wspominamy, że jako JW nie jesteś w pełni wolnym człowiekiem, a Twoje 'duchowe' życie w organizacji jest zmanipulowane. Takie było nasze życie, ale nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy.

"Biedni ludzie" - pomyślisz. "Szkoda mi was". Też tak kiedyś myśleliśmy o tych, którzy zauważyli, że CK kłamie. Zmieniło się to jednak w momencie samodzielnej analizy Biblii i weryfikacji informacji na temat postępowania CK. Przemyślenie sprawy nie wiele kosztuje, a może w sensie dosłownym uratować też Tobie życie. Na tym w istocie polega wolność - na możliwości indywidualnego wniknięcia w wiele rzeczy i wyciągnięcia samodzielnych wniosków. I nie chodzi o burzenie Twojego światopoglądu, Twojego spokoju, zakłócania więzi rodzinnych itp. Chodzi raczej o zachęcenie Cię do samodzielnego wyciągania wniosków bez jakiejkolwiek manipulacji.

Przypomnij sobie też, po co w ogóle zostałeś JW? Czy nie po to aby we właściwy sposób oddawać cześć Bogu, aby poznać Go takim jakim jest naprawdę? Skoro tak, to dlaczego teraz boisz się skonfrontować to, co już wiesz, z tym czego nie wiesz? Nie bój się samodzielnie myśleć. Skorzystaj z tej wolności, którą obiecuje Ci "droga, prawda i życie", którą obiecuje Ci Pan Jezus. Jeżeli choć trochę Ci na tym zależy, to sam to wszystko sprawdź. Nie pozwól, aby ktoś dalej mentalnie ograniczał Ci wolność - możliwości podejmowania samodzielnych decyzji bez represji ze strony innych, wyciągania własnych wniosków i samodzielnego myślenia.

(12): Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, ale ja nie dam się niczemu zniewolić. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, 1kor 6]



0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Proszę pamiętać o wzajemnym szacunku i wyrażaniu tego odpowiednimi słowami. Nie musisz się zgadzać z naszym rozumowaniem. Komentarze są moderowane i pojawiają się z opóźnieniem. Obraźliwe lub nieodpowiednie będą usuwane.